Pierwsze w tym sezonie Pole Position zdobył niespodziewanie Sebastian Vettel. Po wczorajszych problemach w treningach, nie myślałem że mechanicy na czas zdołają się uporać z bolidem na kwalifikacje. Ale dali rade i chwała im za to. Na drugim i trzecim miejscu kierowcy Ferrari odpowiednio Massa i Alonso. To właśnie Hiszpan był dla mnie faworytem do wygrania kwalifikacji. Okazało się jednak ze to RedBull jest fantastycznie przygotowany do jazdy na oparach. Ale szanse Ferrari na wygranie wyścigu są wysokie, ponieważ w zatankowanym pod korek, ich balans w samochodzie jest b. dobry.
Na dalszych pozycjach Hamilton, Rosberg, Webber oraz powracający do ścigania "Wielki Mistrz" Michael Schumacher. 0.5sek straty do swojego partnera z zespołu, potrzeba jeszcze trochę czasu. Warto dodać ze w 1991 w Spa podczas swoich pierwszych kwalifikacji Schumi był także 7.

No i na koniec co nie co o nowych. Brawo, brawo i jeszcze raz brawo dla Chandhoka. Nie jeździł w ogóle podczas piątkowych treningów, mechanicy cały czas pracowali nad jego bolidem. A ten wsiadł i wykręcił gorszy czas od Bruno Senny zaledwie o 1.7sek. Co nie zmienia jednak faktu ze jutro jakiegoś sukcesu nie przewiduje dla debiutantów. Ciekawie się zapowiada strategia pit stopów. Oby tylko wszystko skończyło się zgodnie z planem, bez żadnych niebezpiecznych sytuacji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz